Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
Dane wyjazdu:
77.50 km
0.00 km teren
h
km/h
Czwartek, 12 sierpnia 2010 | Komentarze 0
Krótki wypadzik + parę km z turlania się po mieście. Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
96.60 km
0.00 km teren
h
km/h
Wtorek, 10 sierpnia 2010 | Komentarze 0
Jak zwykle ostatnio Złoty Potok +km z wczoraj Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
87.30 km
0.00 km teren
h
km/h
Niedziela, 8 sierpnia 2010 | Komentarze 0
Miały być w sobotę góry ale prognozy były kiepskie więc dzisiaj Złoty Potok na szybko +km z piątku. Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
77.20 km
0.00 km teren
h
km/h
Czwartek, 5 sierpnia 2010 | Komentarze 0
Dzisiaj o niebo lepiej. Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
52.50 km
0.00 km teren
h
km/h
Wtorek, 3 sierpnia 2010 | Komentarze 0
Wiedziałem że mnie zleje no i zlało ale że temperatura ok to nie problem. Tyle że noga nie podawała jak chciałem :( Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
87.10 km
0.00 km teren
h
km/h
Poniedziałek, 2 sierpnia 2010 | Komentarze 0
Dzisiaj przez Złoty Potok przejeżdżał Tour de Pologne. Nie wiedziałem czy zdążę ale udało się a nawet jeszcze trochę trzeba było czekać. Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
85.20 km
0.00 km teren
h
km/h
Czwartek, 29 lipca 2010 | Komentarze 0
Pogoda wyśmienita więc Złoty Potok jak najbardziej. Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
45.50 km
0.00 km teren
h
km/h
Wtorek, 27 lipca 2010 | Komentarze 0
Dzisiaj rozruch po maratonie. Miał być dłuższy ale za Olsztynem dorwał mnie deszcz więc zarządziłem odwrót. Kategoria Wypadzik
Dane wyjazdu:
100.20 km
0.00 km teren
04:42 h
21.32 km/h
Niedziela, 25 lipca 2010 | Komentarze 0
Przed tym maratonem nawet nie zajrzałem na info o trasie a okazało się że to jest edycja górska Mazowii (to raczej kuriozum bo na trasie ledwie parę pagórków ale niech będzie zawsze to lepiej brzmi ;) ) Potraktowałem ten start w kategorii zdobywania doświadczeń na długich maratonach (ten miał 100km) czyli jak jechać, jak się żywić itd. co oczywiście nie zmienia faktu że dawałem z siebie wszystko.Na starcie sobie odpuściłem ściganie (startowałem z 3-go sektora) i nawet dobrze bo po paru km pierwsze górki i większość wyścigowców minąłem na tym podjeździe a sam zachowałem spokojnie siły na dalsze ściganie. Widzę że im więcej podjazdów tym więcej ludzi wyprzedzam właśnie pod górkę. W końcu stawka się ustaliła (niestety żaden kolega z teamu nie mógł mnie wspomóc bo zostali w tyle) czyli mijanki w tej samej grupie, u mnie wychodzą niedoskonałości na zjazdach czyli na podjazdach wyprzedzam paru gości a część z nich pokazuje mi potem tyły na zjeździe, trzeba się doszkolić. W końcu zjazd na Giga i tu jest kicha na Mazowii bo 90% ludzi jedzie na mega. Przez ok 20 km jadę sam nikogo z tyłu, nikogo z przodu jest to deprymmujące. W końcu doganiam kogoś i jedzie się lepiej. Okazało się że facet którego dogoniłem jedzie na stojaka bo urwał siodełko, podziwiam jego zaangażowanie bo jeszcze sporo km przed nami. Na 20 km przed metą śmiga mnie dwóch bikerów więc zbieram się w sobie i gonię ich. Od razu prędkość idzie w górę (a wydawało mi się że szybciej już nie pojadę ach ta psychika) a ja cały czas mam ich w zasięgu wzroku odjechali mi na jakieś 400m w końcu doganiam ich i na 5km przed metą wyprzedzam. Niestety nie mogę się im urwać i siedzą mi cały czas na kole by przed sama metą pokazać mi tyły :( a więc kolejna sprawa do poprawienia czyli finish. W sumie zająłem 38 miejsce w open i 16 w kat. M3
Kategoria Maraton
Dane wyjazdu:
95.00 km
0.00 km teren
03:31 h
27.01 km/h
Piątek, 23 lipca 2010 | Komentarze 0
Temp. 37.5 a więc w sam raz na trening wytrzymałości. W tym celu udałem się do Złotego Potoku + parę km z wczoraj Kategoria Wypadzik